Monday, June 1, 2026
Z ARCHIWUM POLONIJNEGO DETEKTYWA

Wywiad z Dziewczyną BONDA
Patrycja Niżnik

Patrycja Niżnik –
„Jestem z Piekła rodem…
i niczego się nie boję”

Mówisz o sobie „góralka z charakterem”. Co to dla Ciebie znaczy?

To znaczy, że wiem, skąd pochodzę i dokąd zmierzam. Urodziłam się z duszą góralki – silną, niepokorną i pełną ognia. Pochodzę z Piekielnika i choć do Ameryki przyleciałam jako trzymiesięczne dziecko, moje serce nigdy nie opuściło swoich korzeni. Zawsze powtarzam: „Jestem z Piekła rodem… i niczego się nie boję.”

Twoja droga edukacyjna robi wrażenie. Skąd taka determinacja?

Dla mnie edukacja to coś więcej niż ambicja – to konsekwencja i charakter. Amerykańskie liceum ukończyłam w trzy lata, bo zawsze wiedziałam, że czas to wartość. Dziś jestem na drugim roku studiów – prawo, socjologia i filozofia. To kierunki, które uczą rozumienia człowieka, nie tylko teorii. Planuję skończyć studia również w trzy lata.
W międzyczasie ukończyłam też polską szkołę z maturą, bo wykształcenie to dla mnie nie tylko dyplom – to tożsamość.

Jesteś bardzo aktywna w środowisku polonijnym. Co ono dla Ciebie znaczy?

To ogromna część mojego życia. To zaszczyt, ale też odpowiedzialność. Reprezentowałam polskość zarówno w Stanach, jak i w Polsce. Należę do Stowarzyszenia Rajd Katyński „Pamięć i Tożsamość”, działam w Kole Piekielnik, Kole Literacko-Dramatycznym i jestem częścią zespołu „Juchasi”.
To nie są tylko organizacje – to ludzie, historia i dziedzictwo, które noszę z dumą.

Masz też doświadczenie sceniczne i konkursowe…

W zeszłym roku zostałam Drugą Damą Dworu i zdobyłam tytuł Miss Publiczności. Ale dla mnie to było coś więcej niż korona. To był czas spotkań, inspiracji i pracy na rzecz społeczności. Nauczył mnie pokory, wdzięczności i jeszcze większej odwagi.
Pomaganie innym to u Ciebie coś naturalnego. Skąd to się bierze?
Jestem wolontariuszką w Amicus Polonae, You Can Be Angel oraz w Domu Samotnej Matki. Wierzę, że dobro wraca. Każdy gest ma znaczenie, szczególnie dla tych, którzy najbardziej potrzebują wsparcia.

Jakie wartości Cię prowadzą?

Z domu wyniosłam coś bezcennego: Bóg, honor i ojczyzna. Tego nie da się kupić ani nauczyć z książek. To fundament mojego życia. Nie wstydzę się swojej polskości – noszę ją z dumą każdego dnia.

Jak widzisz swoją przyszłość?

Chcę otworzyć własne biuro adwokackie i pomagać dzieciom w trudnych sprawach. Chcę być ich głosem. Reprezentować tych, którzy sami nie potrafią się obronić.

A kobieta poza ambicją i obowiązkami?

Kobiecość zaczyna się w sercu. W pasji i odwadze bycia sobą. Tańczę, śpiewam, jeżdżę na motorze i nartach. Piszę wiersze, maluję na szkle. Tworzę, bo czuję. Żyję intensywnie, bo wiem, że życie nie czeka.

Gdybyś była dziewczyną Bonda – jaka byś była?

Nieprzewidywalna. Silna. I zawsze o krok przed innymi.
Taka, która nie potrzebuje ratunku… bo sama jest siłą.

Jedno zdanie, które Cię definiuje?

Nie jestem tylko historią, którą opowiadam. Jestem drogą, którą sama tworzę. Sercem, które się nie poddaje. Mam w sobie siłę, która prowadzi mnie przez życie i odwagę, by iść za nią – bez względu na wszystko.

REKLAMA

ARCHIWUM:

Welcome Back!

Login to your account below

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Add New Playlist

Are you sure want to unlock this post?
Unlock left : 0
Are you sure want to cancel subscription?